Ludzik MyslalemZe
...
... to zbiór rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali. Niektóre rzeczy, nawet najbardziej dziwne, są wspólne dla wielu z nas. Inne są tak fantazyjne, że chciałoby się znów móc być dzieckiem i myśleć w taki sposób 😄 MyslalemZe.pl zbiera takie właśnie perełki.
twarz
#527 
kategoria: Dziwne

Kiedy byłem mały, myślałem, że każdy, kto przechodzi przez pasy i ma na nogach adidasy (typ butów, nie firma) musi koniecznie stąpać tylko po białych pasach. Zawsze przechodząc przez ulicę po zebrze starałem się to robić, ale nie zawsze mi się udawało...

autor: Michał | data dodania 28 września 2007
Oceń: 60%
#510 
kategoria: Seks

Jak byłem mały, to nie wiedziałem co to jest wibrator. Koledzy mnie uświadomili, że to rodzaj wibrującego pilota.

autor: baks | data dodania 27 września 2007
Oceń: 62%
twarz
twarz
#516 
kategoria: Geografia

Myślałam, że nasz świat znajduje się na globusie jakiegoś olbrzyma, który z kolei też mieszka na globusie jeszcze większego olbrzyma. Oczywiście na naszych globusach też wyobrażałam sobie maleńkich ludzi, którzy mieli globusy...

autor: Addycja | data dodania 27 września 2007
Oceń: 75%
#523 
kategoria: Religia

Zawsze zastanawiałem się dlaczego w kościele ksiądz mówi: "Wysłuchaj na spanie".

autor: jr | data dodania 27 września 2007
Oceń: 84%
twarz
twarz
#513 
kategoria: Geografia

Jak byłem mały, to myślałem, że gdy czekaliśmy w kolejkach na granicy, to czekaliśmy aż inna planeta pod nas podjedzie i wtedy będziemy mogli na nią przejechać. Myślałem, że każdy kraj to osobna planeta.

autor: Piotrow | data dodania 27 września 2007
Oceń: 54%
#518 
kategoria: Transport

Myślałem, że możliwość prowadzenia samochodu determinuje wzrost - żeby widzieć co jest przed maską - i że jak będę już tego samego wzrostu, co moja mama, to będę mógł prowadzić. Przerosłem mamę jak miałem 12-13 lat... i nici z prowadzenia samochodu, no!

autor: jonny | data dodania 27 września 2007
Oceń: 70%
twarz
twarz
#507 
kategoria: Religia

Jak byłam mała, to w kościele słysząc fragment pieśni "mój Boże, wspomóż łaską..." słyszałam zawsze "mój Boże, wspomóż pastą..." - i wyobrażałam sobie jak Pan Bóg wyciska z nieba pastę do zębów z tubki i ona spływa z góry. Tylko nie wiedziałam po co.

autor: malutka | data dodania 27 września 2007
Oceń: 83%
#522 
kategoria: Stwory

Jak byłam mała, to gdy chodziłam spać, myślałam, że jeżeli nie przykryję się cała kołdrą, to przyjdą ufoludki i odetną mi te części ciała, które wystają spod przykrycia, prócz głowy. I tak strasznie się bałam o moich rodziców, że rano obudzą się bez rąk lub nóg. A to wszystko przez babcię, która mi ciągle powtarzała, że się "rozkopuję" i w nocy poprawiała mi kołdrę.

autor: Kasiad56 | data dodania 27 września 2007
Oceń: 79%
twarz
twarz
#517 
kategoria: Religia

A propos religii, to przez długi czas śpiewałem "spała na wysokości" zamiast "chwała na wysokości" i nie żeby mi to jakoś bardzo przeskadzało. Jak spała, to spała i tyle.

autor: johnny | data dodania 27 września 2007
Oceń: 85%
#512 
kategoria: Jedzenie

Jak byłam mała, rodzice nieraz mówili coś o trawieniu albo mieleniu, więc ja myślałam, że mamy w brzuchu taki młynek, który mieli nam jedzenie.

autor: Lewa | data dodania 27 września 2007
Oceń: 74%
twarz