Najciekawsze rzeczy, w które wierzyliśmy jak byliśmy mali

twarz
#617 
kategoria: Mikołaj

Jak byłem mały to wierzyłem w Św. Mikołaja, ale nigdy nie pamiętałem kiedy to jest i oczywiście rodzice mi o tym przypominali. Mówili mi, że to dzisiaj zbiera Mikołaj listy od dzieci i wtedy pisałem list (niestety żaden do tej pory się nie zachował). Potem mówili mi, że to dzisiaj przychodzi i kazali mi iść wcześnie spać. Oczywiście zastanawiałem się jak on to robi, ponieważ mieszkaliśmy w bloku. Rodzice wkręcali mi, że św. Mikołaj ma klucze do wszystkich drzwi. Bardzo mnie to dziwiło, bo tylko u mnie były 3 zamki, a inni koledzy w klatce mieli co najmniej 2. Przez to że mieszkam na 7 piętrze, miałem dosyć spore wyobrażenie ile kluczy musi mieć Mikołaj. Stąd też widzicie jak bardzo intrygowała mnie ta postać, której nigdy nie widziałem. Dlatego zawsze zastawiałem na niego pułapki w późniejszym okresie - inspirowany Kevinem samym w domu. Pułapki były naprawdę sprytnie przemyślane. Niestety nigdy nie udało mi się przyłapać mojego tatusia. Później jak się dowiedziałem całej prawdy o Św. Mikołaju (nie pamietam już w jaki sposób), zastanawiałem się jak mój tatuś sobie z tym wszystkim poradził, bo nawet gdy wiedział, to niektóre były nie do ominięcia. No cóż, widocznie wtedy miałem mocny sen po wrażeniach budowlanych i Mikołaj wpadał do mnie we śnie.

autor: Towasz | data dodania 12 października 2007
Oceń: 85%
#598 
kategoria: Telewizja

Kiedy byłam mała i oglądałam film akcji, w którym używano zwrotu "zaraz przyjadą posiłki", zawsze konsternację wzbudzał we mnie fakt czemu nikt później nie jadł i gdzie jest to wezwane jedzenie?

autor: elfik | data dodania 7 października 2007
Oceń: 85%
twarz
twarz
#558 
kategoria: Słowotwory

Jak byłam młodsza... to ( w sumie do niedawna też tak było), myślałam, że mówi się "dało siwe znaki" zamiast "dało się we znaki"...

autor: Jatoja | data dodania 1 października 2007
Oceń: 85%
#219 
kategoria: Języki

Kiedyś myślałem, że wszyscy na świecie tak jak ja uczą się języka polskiego na lekcjach...

autor: vilentar | data dodania 23 września 2007
Oceń: 85%
twarz
twarz
#66 
kategoria: Natura

Jak byłam mała to myślałam ,że wiatr powodują ruszające się drzewa. Dopiero po jakimś czasie dowiedziałam się, że jest odwrotnie:D

autor: Qszek | data dodania 22 września 2007
Oceń: 85%
#97 
kategoria: Kobiety

Ja i całe moje przedszkole, do którego chodziłem, myślałem, że dziewczyny nie pierdzą! A one to potwierdzały...

autor: Wojtek | data dodania 22 września 2007
Oceń: 85%
twarz
twarz
#2086 
kategoria: Dziwne

Kiedy miałem parę lat, miałem taką dziwną sposobność do zabawy tamponami mojej mamy.

Nigdy nie mogłem tego pojąć, jakim cudem one tak rosną w zlewie pełnym wody!

autor: Filip | data dodania 3 lutego 2009
Oceń: 85%
#64 
kategoria: Religia

Ja za każdym razem jak byłem na mszy w kościele, myślałem, że to ktoś kto się nazywał "Powieczerzy" wziął kielich.

autor: nomday | data dodania 22 września 2007
Oceń: 85%
twarz
twarz
#1404 
kategoria: Natura

Jak biegałam, to myślałam, że robię wiatr. Przy tym oczywiście musiałam drzeć się: "Wietrze, wiej!!!". I oczywiście robiłam to latem na zatłoczonej ulicy, żeby ludziom chłodniej było...

autor: Anonim | data dodania 18 stycznia 2008
Oceń: 85%
#83 
kategoria: Dziwne

... hejnał z wieży kościoła mariackiego grają tylko o 12. Podczas wizyty u rodziny w Nowej Hucie prawie się popłakałem, bo była 11.30 a mama jeszcze piła kawę. Na szczęście wujek załatwił, że zagrali z godzinnym opóźnieniem. Specjalnie dla mnie!!!

autor: Origami | data dodania 22 września 2007
Oceń: 85%
twarz