kategoria: Religia
2007-09-24
Jak byłem mały, to kiedy ludzie w kościele śpiewali: "...Niechaj skarb ten cenny, drogi na wiek wieków...", ja wtórowałem "...Niechaj skarpet cennych drogich...". Na samochody syrenki mówiło się też "skarpety", a jeden z sąsiadów miał taką, więc wszystko mi się układało w całość...
autor: zbuju |
