Lista tekstów z kategorii "Liczby"
Teksty posortowane od najnowszych do najstarszych.
Jeśli chcesz, możesz zobaczyć najlepsze z tej kategorii.
Jak byłam mała, to myślałam, że dwa razy dwa równa się zero.
autor: Anonim |Myślałem, że nie istnieje większa liczba niż sto...
autor: Damian |
Jak byłam mała liczyłam - 1 2 3 4 5 6 7 8 9 11 12 13. Zawsze zjadałam 10, bo przecież na początku też nie ma zera.
autor: Kinga |Kiedy byłam mała, byłam święcie przekonana, że najpierw ktoś ma 4 lata, a dopiero później 3, następnie było już normalnie 5, 6, itd. Ta zasada obowiązywała tylko w liczeniu czyichś lat, w normalnym liczeniu było po staremu.
autor: Anonim |
Długo i uparcie wierzyłam w to, że skoro 1+1=11, to 2+2=12, 3+3=13 i tak dalej.
autor: Martyna |Gdy byłam mała, myślałam, że wszystko jest bardzo proste. Dlatego nie potrafiłam zrozumieć czemu godzina pierwsza to inaczej 13:00. Byłam święcie przekonana, że pierwsza to 11 (bo są dwie jedynki), druga to 12, trzecia to 13 itp. Bardzo długo zajęło mi ogarnięcie, że pierwsza to 13.
autor: Ala |
Jak byłam mała, to wydawało mi się, że liczba 100 jest największą możliwą liczbą, której nie da się przebić. I kiedy mówiłam, że mam sto cukierków, oznaczało to, że mam wszystkie cukierki świata.
autor: Bobo |Jak byłam mała, byłam przekonana, że teraz może i jestem młodsza od brata o trzy lata, ale za cztery lata będę starsza od niego o rok.
autor: eSNa |
Jak byłam mała, to myślałam, że Einstein wiedział jaka jest największa liczba, ale że już umarł i nikomu nie powiedział, więc my się tego nigdy nie dowiemy.
I jeszcze że półtora to 3/4.
Jak byłem mały, to myślałem, że "kilka" to zawsze jest trzy.
autor: suchy_ |
...myslałam ze dwa dodać dwa to dwa, osiem dodać osiem to osiem itp.
autor: Paula |
Kiedyś wydawało mi się, że na liczbę 100 się mówi dziesięćdziesiąt...
autor: skorek |Byłem pewny, że po 14 jest 20, tak też nauczyłem liczyć całą grupę w rzedszkolu.
autor: Anonim |
Jak byłam mała, wiedziałam, że 100+100=200, więc myślałam, że 200+200=300, 300+300=400 itp.
autor: hehe |Kiedyś umiałam liczyć tylko do 29. Myślałam, że po tym jest "dwadzieścia-dziesięć, dwadzieścia-jedenaście itd." Ale mama odkryła przede mną tajemniczą trzydziestkę i nie tylko!
autor: Annix |
100 było ogromnie wieeeeeeelką liczbą, do której trzeba było liczyć bardzo długo. Jak czekałam na koleżankę mówiłam: policzę do 100, jak do tego czasu nie wrócisz, to pójdę już do domu. Ona: Dobra... Wszystkim się wydawało, że to bardzo długo.
autor: Miki |Kiedy byłam mała to nie mogłam pogodzić się z faktem iż moja młodsza siostra obchodzi urodziny wcześniej niż ja! Ona jest z kwietnia a ja z maja. "Jak to tak? Ona jest 5 lat młodsza i ma pierwsza urodziny?!" Na nic zdawały się tłumaczenia, że to nie o miesiąc chodzi.
autor: Aga |
Jak byłam mała, to myślałam, że zamiast 20 jest dziesiętnaście.
autor: Fly |Kiedyś rodzice zmierzyli mnie i oznajmili, że mam już "metr dwadzieścia dziewięć", potem z dumą chwaliłam się całej klasie, że mam 29 metrów wzrostu...
autor: Nika |
