Lista najlepszych tekstów z kategorii "Bajki"
Tu są najlepsze teksty z danej kategorii. Miłego czytania.
Jeśli Ci się podoba któryś z tekstów - nie zapomnij zagłosować!
Jak byłam mała, to myślałam, że mam kontury ciała obrysowane na sobie, tak jak postacie w bajkach.
autor: Gatha |Pamiętam, jak dzieckiem będąc oglądałam disneyowskiego 'Herkulesa' (polecam)... Zaczynała się od piosenki, której jeden wers zawsze rozumiałam, że Zeus 'oczyścił klop i zmierzył mu drzwi'. I skąd ja, biedna, miałam wiedzieć, że on oczyścił GLOB i zmierzył mu FI (średnicę)... Chyba za trudne te teksty piszą...
autor: Madzia |
Jak byłam mała, to myślałam, że bohaterką bajki "Piękna i Bestia" jest Piękna Ibestia.
autor: Diana |Jak byłam mała, bałam się Muminków. Kiedyś zobaczyłam odcinek, w którym przyszła do nich Buka i się ucieszyłam, że ona chce zabić te straszne Muminki.
A i jeszcze coś - myślałam, że Buka jest ulepiona z tego "korzuszka" z budyniu jagodowego.
Jak byłam mała i miałam klęknąć do modlitwy, to składałam rączki i modliłam się do Timona i Pumby z "Króla Lwa".
autor: bisz |Kiedy byłam mała, to myślałam, że koniec Świata nastąpi wraz z przybyciem pałer-rendżersów.
autor: hanik. |
Kiedy byłam mała, to święcie uważałam, że Kopciuszek i Królewna Śnieżka ze sobą konkurują o pieniądze, popularność itp. Ponieważ bardzo lubiłam Kopciuszka, to nienawidziłam Śnieżki i zawsze byłam po stronie Złej Królowej. Nawet kiedyś Pani w przedszkolu się zdziwiła, bo właśnie wystawialiśmy "Śnieżkę" i chodziłam za przedszkolanką cały dzień, żeby dostać rolę macochy Śnieżki.
Sama nie wiem, skąd mi się ta rywalizacja wzięła, może dlatego, że Kopciuszek była blondynką (skojarzenie z Barbie). O inne księżniczki disney'owskie, jak Arielka czy Bella żadnych pretensji nie miałam.
PS. Kopciuszek rulez.
autor: Anitka |Jak byłam mała, to myślałam, że kiedy rozbiję telewizor, to wyjdą wszystkie postaci z bajki, którą akurat oglądam. Często zastanawiałam się nad tym, co byłoby lepsze: poznać Smurfy czy zdobyć zaczarowany ołówek.
autor: Kasia |
Kiedy byłem mały, słyszałem mnóstwo bajek, w których główni bohaterowie w wieku młodocianym wysyłani byli przez rodziców w świat, aby szukać szczęścia (trzy małe świnki itp.) Myślałem, że i mnie niebawem przyjdzie spakować kanapki, ciasto i soczek w tobołek na kijku i że rodzice wyślą mnie w świat machając mi z progu chusteczką.
autor: wa11y |Ja myślałem, że gdy He-man wyciągał miecz, mówił "Ich bin habe"
autor: nomday |
Jak byłem mały, to myślałem, że Bolek ma na nazwisko Ilolek.
autor: slawoo |Jak byłam mała, to bałam się Buki z Muminków i rozkminiałam skąd Papa Smerf wziął tyle dzieci, przecież nie było żadnej Mamy smerfowej, a poza tym jak inne smerfy płci męskiej mogły podrywać Smerfetkę, skoro to była ich siostra...
autor: Anonim |
Jak byłem mały, to myślałem, że twórcami bajek o Scoobym Doo i Flinstonach są dwie panie: Hanna i Barbara (nad nazwiskami się wtedy nie zastanawiałem). Nie mogłem się nadziwić, gdy później odkryłem przez przypadek, że są nimi panowie William Hanna i Joseph Barbera.... Sami musicie przyznać, że nazwiska mogą zmylić.
autor: snicker |Gdy byłam mała, to głęboko wierzyłam, że gdy w kreskówkach ktoś jest goły i ma między nogami liść, to tak naprawdę mu tam urósł.
autor: gu.SICZ |
Jak byłam malutka, myślałam, że Bolekilolek to jedna osoba.
autor: Yoaha |Jak byłem mały, to oglądałem Kapitana Planetę i zostałem jego wyznawcą... Ubierałem się w dresik, na to majtki, zakładałem koszulkę i jako pelerynę przywiązywałem koc. Siadałem na rower i ratowałem ludzi po okolicy... Wiem, że strój bardziej przypominał strój Batmana, ale byłem mały...
autor: Strusiek |
Jak byłam mała, to myślałam, że Księżyc jest zrobiony z sera, a chmury z bitej śmietany.
Po obejrzeniu "Piotrusia Pana" wierzyłam w to, że są ludzie, którzy potrafią latać i że ja też mogę się tego nauczyć, muszę tylko mocno wierzyć, że to możliwe.
Na tej samej zasadzie próbowałam uruchomić "wiarą" latający dywan.
Jak byłam mała, myślałam, że rodzice znają moje myśli. Zawsze gdy patrzyli się na mnie, machałam rękami nad głową. Bo przecież w bajkach były takie chmurki, a w nich myśli.
autor: E2rd |Jak byłam mała, na śmierć przerażała mnie Buka z Muminków, zawsze jak oglądałam tę bajkę, to czekałam na moment z Buką (ewentualnie z Hatifnatami), po czym zakrywałam oczy, darłam się i piszczałam. Dzisiaj lubię horrory i dalej boję się Buki (czuję, że ona istnieje naprawdę, czasami słyszę jak się zbliża - to jest już chyba nieuleczalne).
autor: Anonim |
